20:58

Miesiąc Bez Komputera, Dzień 21. SMARTSHOPING


SMARTSHOPING

Smartshoping to nie oszczędność. To nawet nie skąpstwo. Smartshoping to styl życia. To stan umysłu. Smartshoperem z pewnością nie jest ktoś, komu szkoda wydać kilka centów na reklamówkę. Bo smartshoperzy to nie ci, którzy mają awersję do wydawania pieniędzy, tylko ci, którzy robią to mądrze. W końcu nie bez powodu mówimy o smart zakupach.


Nieodłącznym, a wręcz niezbędnym atrybutem spryciarza zakupowego jest smartfon z zainstalowaną odpowiednią aplikacją. Podstawową jej funkcją jest skanowanie (za pomocą aparatu w telefonie) i dostarczenie kupujacemu informacji o najniższej cenie danego produktu w okolicy, oraz szerzej - w internecie. Najlepsze tego typu programy pozwolą dokonać zamówień online, skomentować i ocenić towar, jak i zapoznać się z opiniami innych na jego temat.

Testowana przeze mnie aplikacja barcoo idzie nawet dalej, dając użytkownikom możliwość zapoznania się z takimi informacjami, jak rodzaje i właściwości piw, win, chleba, kaw, czekolad, kosmetyków, środków czystości itd. itp. Dzięki temu zakupy mogą stać się nie tylko mądre, ale i w pełni świadome.

Smartshoperzy odczuwają satysfakcję z faktu, że dzięki swojemu sprytowi kupili coś taniej niż inni. W takim razie jaką powinienem czuć satysfakcję ja, skoro udało mi się kupić Schöfferhofer taniej, niż proponuje program?


PS Ten tekst jest na tym blogu oznaczony numerem 50. Taki mały jubileusz. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 MARTIN ZALEWSKI