10:48

Miesiąc Bez Komputera, Dzień 6. CHMURA


CHMURA

Sprzęt komputerowy ma tę przykrą cechę, że może się uszkodzić lub też może zostać uszkodzony. Sam miałem ostatnio nieprzyjemność się o tym przekonać. O ile jednak szkody materialne można w miarę łatwo i szybko naprawić (wystarczą odpowiednie środki na koncie), o tyle uszkodzonych danych cyfrowych odzyskać czasem nie sposób. Jednak to czy po nieodwracalnej utracie danych, będziemy płakać jak nieubezpieczony rolnik po powodzi, zależy od tego, jak się na przykrą ewentualność przygotujemy.


Można oczywiście zakupić zewnętrzny dysk HDD. Ja też tak zrobiłem, gdy jakieś czas temu dysk w laptopie odmówił posłuszeństwa, a zapisanych na nim danych nie dało się odzyskać. Nauczyłem się wtedy regularnie archiwizować swoje zasoby cyfrowe. Kłopot w tym, że na nic mi moje archiwum, gdy nie mogę z niego korzystać, bo do tabletu dysku nie podłączę. Jednak i na to jest sposób - chmura.

Mianem chmury określa się usługę przechowywania danych w internecie. Tak, znowu ten internet okazuje się niezbędny. Ale nie oszukujmy się, większość z nas, nawet jeśli sami nie posiadamy stałego łącza, to nie ma problemu, by choć na chwilę podłączyć się do szybkiej i darmowej sieci. Większość lokali gastronomicznych (i nie tylko) oferuje swoim klientom bezpłatne połączenie WiFi. Często bardzo sprawne i bez ograniczeń transferu. Sam korzystaniem z takiego rozwiązania ponad dwa miesiące. :)

Ale wrócimy do chmury. Podstawowym zadaniem tej usługi jest archiwizacja, nierzadko z możliwością udostępniania innym zawartości swojej internetowej przestrzeni dyskowej. DropBox czy Google Drive to jednak nie tylko sposób na zabezpieczenie się przed utratą danych. To rownież prosta i wygodna synchronizacja zawartości pomiędzy urządzeniami! I to zwykle niezależnie od platformy systemowej. Wszak internet działa na każdym sprzęcie i na każdym systemie operacyjnym.

Evernote - zawsze aktualne notatki, Kindle - zawsze aktualne zakładki, Pocket - zawsze aktualne teksty, Chrome/Safari - zawsze aktualne zakładki, historia i otwarte karty przeglądarki. A przy tym nie musisz nawet pamiętać o synchronizacji, cała operacja przebiega automatycznie w tle.

Apple w swoich urządzeniach rownież oferuje chmurę - iCloud. Usługa dzięki której nie tylko zarchiwizujesz wszystkie najważniejsze dane (szczegóły na załączonej grafice), ale też praktycznie cały system, wraz z każdą jego personalizacją przez Ciebie wprowadzoną i wszystkimi używanymi aplikacjami.

Jeszcze pracując na komputerze korzystałem z atutów internetowej chmury. Już wtedy bardzo tę usługę polubilem. Jednak od czasu pracy tylko na urządzeniach mobilnych, zakochalem się w niej. Nie wiem jak Wam, ale mi opcja posiadania zawsze aktualnych danych, niezależnie od używanego sprzętu, szalenie się podoba. Nie mówiąc już o zabezpieczeniu przed utratą zarchiwizowanych w chmurze danych.

2 komentarze:

Baba ze wsi pisze...

A co z "wyciekiem" informacji?

Poprzednio chciałam po cichu zapytać co to ta chmura - dzięki :)

Martin Zalewski pisze...

Masz na myśli czyjś nieautoryzowany dostęp do moich danych? Nie obawiam się tego ani trochę. Po pierwsze dlatego, że firmy tym się zajmujące bardzo o to dbają, bo i nierzadko na tym zarabiają. A i wizerunkowo bardzo się na tym traci, gdy ktoś się do systemu włamie. Po drugie zaś - trzymam tam dane cenne, ale nigdy takie, których mógłbym się wstydzić, albo które by mi mogły w jakikolwiek sposób zaszkodzić.
No i jest jeszcze jedna kwestia - naprawdę sądzisz, że dane na komputerze są dużo bardziej bezpieczne niż te trzymane w sieci? ;)

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 MARTIN ZALEWSKI