16:05

Nie ma za co?

Nie ma za co?

Na słowo proszę odpowiada się prawie że automatycznie - dziękuję. Przynajmniej wśród osób w miarę dobrze wychowanych. Co jednak w przypadku, gdy to ktoś inny mówi pierwszy dziękuję?

Odkąd tylko pamiętam, na dziękuję zawsze odpowiadałem tak samo automatycznie, jak na proszę. W zależności od kontekstu mówiłem: nie ma za co, żaden problem, drobiazg, czy też po prostu luźne spoko. Do czasu...


11:33

Esperanto

Esperanto

Kiedy w 1887 roku Ludwik Zamenhof opublikował podstawy języka, który wg jego życzenia miał się stać językiem międzynarodowym, spodziewał się zapewne, że na rozpowszechnienie się Esperanto potrzeba sporo czasu. Z pewnością jednak nie przypuszczał, że zajmie to ponad 120 lat. Ale w końcu się udało!


04:25

Firmowa Wigilia

Firmowa Wigilia
Wigilia to znakomity pretekst do zorganizowania "Spotkania Wigilijnego" w firmie. I w niczym nawet nie przeszkadza fakt, że często tak naprawdę z Wigilią ma to niewiele wspólnego. Nie ma śpiewania kolęd, nie ma dzielenia się opłatkiem. W firmie w której aktualnie pracuję, byłoby to w sumie nawet niezręczne. Panuje tu bowiem totalne multikulti - co najmniej 7 narodowości i niewiele mniej wyznań. Ale dobrze zjeść za darmo, alkoholu się napić i jeszcze prezent dostać. To lubi każdy.


19:16

3 lekcje kultury

3 lekcje kultury

Oto przed Wami 3 lekcje kultury. Zasady dobrego wychowania, które za moment Wam przedstawię, są często bardzo dobrze znane, lecz rzadko respektowane. Najczęściej na zasadzie - "wiem, że tak się nie powinno robić, ale nikt tego nie przestrzega, to i ja mam to gdzieś". Nie gódźmy się na to! Zamiast równania w dół, dajmy dobry przykład. Pokażmy, że nie tylko powinno się postępować inaczej, ale też przestrzeganie obowiązujących zasad jest korzystne dla nas wszystkich.

11:16

5 złotych

5 złotych
Jakieś 10 lat temu wykonałem dla znajomego prostą stronę internetową. Miałem wszystkie możliwe materiały - pełną treść, jaka miała się znaleźć w projekcie. Jako że zlecenie otrzymałem w okresie mojego zafascynowania HTML-em (językiem w którym kiedyś kodowało się strony WWW), zadanie wymagało poświęcenia raptem kilku godzin. Za wykonaną pracę zainkasowałem 250 zł. Jednak gdybym przed finalizacją transakcji nie porozmawiał najpierw o sprawie z moim ówczesnym szefem, zarobiłbym tylko 50 zł. Czyli raptem 20% tego, co ostatecznie trafiło do mojego portfela.


Copyright © 2016 MARTIN ZALEWSKI