17:11

CDA i ja

CDA i ja

Jest coś, od czego byłem kiedyś uzależniony. Coś, na co swego czasu przeznaczałem regularnie prawie całe moje kieszonkowe. I to przez kilka lat. Coś, na co czekałem z wypiekami na twarzy, i po co regularnie wstawałem o świcie, żeby tylko jak najszybciej to zdobyć. Pomimo, że zwykle z wielką niechęcią wstaję z łóżka. Coś, dzięki czemu całkiem sporo zawdzięczam. To coś, to CD-ACTION – magazyn dla graczy, którego jubileuszowy numer, z okazji 20 lat istnienia czasopisma, właśnie trafił w moje ręce. Wywołując falę wspomnień i nostalgii.

14:25

Bo uczyć też trzeba umieć

Bo uczyć też trzeba umieć

Pamiętam, że za czasów szkolnych bardzo często zdarzało się, że zadania do wykonania na wszelkiego rodzaju sprawdzianach i kartkówkach, były bardziej skomplikowane niż to, czego uczyliśmy się na lekcjach. Standard. Ale za to nigdy nie było tak, że na pracy klasowej trzeba było wykazać się znajomością czegoś, czego wcześniej nie omawialiśmy. Bo to przecież bardzo logiczne, prawda? jak się jednak okazuje - nie dla wszystkich.

23:05

Nie umiem czytać

Nie umiem czytać

Czytając niedawno książkę, uświadomiłem sobie ze zdziwieniem, że nie umiem czytać... A ponieważ doszedłem do takiego wniosku podczas czytania, co jest cokolwiek dziwne, zastanowiłem się nad nim głębiej. Ale końcowy efekt był ten sam. Jak to w ogóle możliwe? I jak to jest, że ktoś, kto twierdzi, że nie potrafi czytać, potrafi pisać? Już wyjaśniam.

07:56

Bo za dobrze, to niedobrze

Bo za dobrze, to niedobrze


Odchodzący z pracy współpracownik, choć właściwie - mój kierownik, poprosił mnie, bym na koniec powiedział mu, co mi się w nim podoba, a co nie. Tak, żebym wiedział co powinienem w sobie poprawić, bym mógł być lepszym człowiekiem - stwierdził. I miał rację. Nie spodziewa się jednak, że nie powiem mu co według mnie mógłby poprawić, lecz co dobrze by było popsuć...

14:14

Fotografia w dobie smartfonów

Fotografia w dobie smartfonów

Jakkolwiek zabawnie by to nie brzmiało, telefony komórkowe zmieniły nasz sposób postrzegania fotografii. Śmiało można nawet powiedzieć, że tak jak jeszcze niedawno telefony miały funkcję aparatu, to teraz smartfony z dobrym aparatem - mają funkcję dzwonienia. Paradoksalnie, aktualnie określenie aparat telefoniczny, jest bardziej adekwatne do tego, co trzymamy w kieszeniach, niż do stacjonarnych urządzeń, służących do dzwonienia. Pretekst do zastanowienia się nad tym, czym jest fotografia w dobie "mądrych telefonów", dały mi współpasażerki podczas ostatniego lotu do Polski. Sprawa nie jest może jakoś niezwykle poważna, ale tragiczno-komiczna na pewno... No i każdy z nas będzie mógł wyciągnąć z niej lekcję.

Copyright © 2016 MARTIN ZALEWSKI